Wyszkoni zaskakuje wyznaniem o chorobie
Anna Wyszkoni i jej czas w zespole Łzy wciąż budzą emocje. Adam Konkol, lider grupy, w ostrych słowach podsumował ostatnie wspólne występy, zarzucając, że zespół „sprzedał się za 300 zł”.
Spis Treści
Gorzka prawda o końcu współpracy
Adam Konkol nie kryje rozczarowania. W rozmowie z Plejadą przyznał, że ostatnie miesiące z Anną Wyszkoni w zespole były koszmarem. Osobne garderoby, brak kontaktu – to codzienność tamtego okresu.
– To był jeden z gorszych czasów w moim życiu – powiedział otwarcie. Jego słowa trafiają w serce fanów, którzy pamiętają Łzy jako zgraną ekipę.
„Sprzedali się za 300 zł”
Konkol poszedł jeszcze dalej. W wywiadzie dla Plotek.pl rzucił mocne oskarżenie o komercjalizację. „Mówię, że sprzedali się za 300 zł” – stwierdził, komentując ostatnie koncerty z Wyszkoni.
Dla mnie, jako fana, to cios. Łzy były symbolem autentyczności, a teraz słyszę o takich konfliktach. Czuję się, jakby ktoś odebrał mi kawałek wspomnień.
Fani tęsknią za dawnymi Łzami
Pamiętam pierwsze płyty, wspólne emocje na koncertach. „Agnieszka” czy „Narcyz” to utwory, które kształtowały moje nastoletnie lata. Teraz, gdy czytam o tych sporach, serce pęka.
Wyszkoni odeszła z zespołu w 2010 roku, by skupić się na solowej karierze. Jej głos wciąż brzmi w mojej głowie, ale te słowa Konkola zostawiają gorycz.
Co czuje sama Anna?
Anna Wyszkoni na razie milczy w tej sprawie. W jednym z wcześniejszych wywiadów wspominała, że czas w Łzach był dla niej trudny. Czy odniesie się do ostrych słów Konkola?
Jako fan mam nadzieję, że kiedyś usłyszę jej wersję wydarzeń. Chciałbym wierzyć, że dawne konflikty można zostawić za sobą.
Czy jest szansa na pojednanie?
Marzę o tym, by Łzy jeszcze raz stanęły razem na scenie. Choćby na jeden koncert, dla nas – fanów, którzy wciąż mają w sercu ich muzykę. Ale po takich wypowiedziach Konkola ta nadzieja wydaje się coraz bardziej odległa.
Czekam na rozwój wydarzeń. Może Anna Wyszkoni przerwie milczenie i rzuci nowe światło na tę historię. Będę śledził każdy jej krok z nadzieją na happy end.
Zrodlo: Plotek.pl
