Chelsea kontra City: Emocje gwarantowane!
Manchester City zdominował Chelsea w hicie Premier League, wygrywając 2:0 na Stamford Bridge. Goście pokazali klasę, a gospodarze znów rozczarowali swoich kibiców.
Spis Treści
City bezlitosne od pierwszej minuty
Mecz zaczął się od mocnego uderzenia Manchesteru City. Już w 18. minucie Erling Haaland otworzył wynik po precyzyjnym podaniu Kevina De Bruyne. Chelsea próbowała odpowiedzieć, ale brakowało pomysłu na rozmontowanie obrony rywali.
Druga połowa to kontynuacja dominacji City. W 49. minucie Mateo Kovačić podwyższył na 2:0, a gospodarze wyglądali na kompletnie zagubionych. Czy to już kryzys w ekipie Enzo Mareski?
Chelsea w rozsypce?
Skład Chelsea, mimo głośnych transferów, znów nie sprostał oczekiwaniom. Cole Palmer, nadzieja kibiców, był niewidoczny. Obrona, z Wesleyem Fofaną na czele, popełniała proste błędy.
Manchester City grał za to jak dobrze naoliwiona maszyna. Pep Guardiola po raz kolejny udowodnił, że jego zespół jest gotowy na walkę o kolejny tytuł. Czy ktoś w lidze jest w stanie ich zatrzymać?
Haaland – maszyna do strzelania
Erling Haaland znów pokazał, dlaczego jest jednym z najlepszych napastników świata. Jego gol to nie tylko siła, ale i zimna krew. Norweg ma już na koncie kolejne trafienie w tym sezonie.
Chelsea nie miała odpowiedzi na jego grę. Obrońcy byli spóźnieni, a bramkarz Robert Sánchez nie miał szans przy strzale z bliskiej odległości. Jak długo Haaland będzie terroryzował ligowe defensywy?
Co z tym Chelsea?
Kibice Chelsea opuszczali stadion w minorowych nastrojach. Kolejny mecz bez polotu, bez walki. Czy zarząd zdecyduje się na zmiany, jeśli wyniki nie ulegną poprawie?
Manchester City za to nie zwalnia tempa. Guardiola po meczu podkreślał, że zespół wciąż ma rezerwy. To brzmi jak ostrzeżenie dla reszty ligi.
Statystyki nie kłamią
City oddało 11 strzałów, z czego 5 celnych. Chelsea? Zaledwie 3 próby, z jedną na bramkę. Posiadanie piłki – 58% dla gości, 42% dla gospodarzy.
Te liczby pokazują różnicę klas. Chelsea musi szybko znaleźć sposób na poprawę gry, bo inaczej sezon może być stracony. Czy Maresca ma plan na wyjście z dołka?
Co dalej w Premier League?
Manchester City w kolejnej kolejce zmierzy się z West Hamem. To kolejny test dla drużyny Guardioli, choć mało kto wątpi w ich formę. Chelsea czeka wyjazdowy mecz z Wolverhampton – okazja do rehabilitacji, ale czy zespół stać na przełom?
Zrodlo: BBC
